Bilans dwulatka  
Jedną z częstszych przyczyn wizyt rodziców z dziećmi, szególnie w wieku 2-3 lat, w gabinetach ortopedycznych jest ich niepokój o prawidłowy stan układu kostno - stawowego u małych dzieci. Niepokój budzą przede wszystkim zjawiska dotyczące kończyn dolnych dziecka - koślawość kolan, płasko-koślawe ustawienie stóp czy rotacja wewnątrzna kończyn w czasie chodzenia dziecka. Często konieczność konsultcji ortopedycznych jest zalecana przez pediatrów w czasie tzw. bilansu dwulatka.
W wieku lat dwu zdrowe dzieccko chodzi samodzielnie, pokonuje schody, potrafi sprawnie biegać, skakać, potrafi z reguły ustać na jednej nodze. Budowa jego ciała wykazuje pewne specyficzne dla tego okresu cechy - unikalne dla niego i nie spotykane w póżniejszych okresach czyli zmieniające się z wiekiem. U dwulatków, kończyny dolne wykazują pewne unikalne dla tego wieku cechy:

1. stawy biodrowe charakteryzują się znacznie większym niż u dorosłych kątem pomiędzy szyjką kości udowej a jej trzonem - tzw. kątem antetorsji. Powoduje to, ze dziecko potrafi w znacznie większym stopniu niż dorosły zrotować kończyny dolne do wewnątrz (czyli skręcić do środka). W praktyce można to zaobserwować skłonnością dziecka do siedzenia w pozycji "W", tzn. z podudziami skierowanymi na zewnątrz a kolanami do środka (fot). Z kolei niechętnie siadają po "turecku", bo wymaga to duże rotacji nóg na zewnątrz, co dla dziecka nie jest wygodne. Pozycja "W" jest często zwalczana przez opiekunów, a nie koniecznie jest to słuszne, dzieci siędzą tak, bowiem tak mają skonstruowane stawy biodrowe i po prostu jest im tak wygodnie. Pozycja taka nie wpływa negatywnie na ich układ kostny, a dzieci zaprzestaną jej stosowania gdy podrosną i kąt antetorsji w ich stawach biodrowych zmniejszy się.

2. Koślawość kolan: oznacza skierowanie kolan w kierunku linii środkowej ciała, a podudzi - na zewnątrz ( fot ). Taka oś jest fizjologiczną, a więc prawidłową cechą budowy stawu kolanowego. Podobnie jak w stawie biodrowym, u dzieci kąt koślawości jest znacznie większy niż u dorosłych. I również wraz ze wzrostem, ulega zmniejszeniu. Zakres normy jest szeroki, najlepiej kiedy oceniany jest w trakcie badania klincznego przez ortopedę dziecięcego. Większość ogólnie zdrowych dzieci ma prawidłową koślawość kolan, choć oczywiście niekiedy różnią się one między sobą, jest to tzw. "zmiennośc osobnicza". Nie ma żadnych wskazań do leczenia fizjologicznej koślawości kolan - nie stosujemy ani wkładek, ani ortez, ani specjalnego obuwia ani też żadnych ćwiczeń korekcyjnych. Po prostu czekamy, aż wraz ze wzrostem dziecka, koślawość ich kolan będzie ulegać stopniowmu zmniejszeniu.

3. Stopy płasko - koślawe
To ponownie częsty powód do niepokoju rodziców 2-3 latków, inaczej określany jako "płaskostopie". U dziecka w tym wieku, w czasie obciążania, a więc podczas chodu lub stania, sklepienie podłużne obniża się, dając obraz stopy płasko-koślawej. Z kolei przy oglądaniu dziecka na siedząco, kiedy stopa jest w powietrzu, zarys sklepienia podłużnego z reguły jest wyraźnie widoczny. Taka budowa stopy dziecka jest prawidłowa, zaś obniżanie sklepienia, będące zjawiskiem normalnym, fizologicznym, wynika z typowej dla dziecka cechy - wiotkości i elastyczności więzadeł, znacznie większej niż u dorosłych. Tę zwiększoną elastycznośc stawów dziecka można zaobserwować badając np. rękę dziecka - ich palce "wyginają się" znacznie bardziej niż u dorosłego. Podobnie jest z drobnymi stawami w stopie dziecka - poddają się one obciążeniu, podczas gdy stopa dorosłego utrzymuje swój kształt, bo jest mniej elastyczna. Zatem zjawisko płaskostopia u małych dzieci jest fizjologiczne, prawidłowe, może mieć jednak różne nasilenie. Jako zjawisko prawidłowe, nie wymaga leczenia ( wkładek, ćwiczeń itd ) u małych dzieci. Oczywiście mogą występować sytuacje, w których stopę dziecka powinien skonsultować ortopeda dziecięcy - przy podejrzeniu wady wrodzonej ( wrodzona stopa płaska ), przy występowaniu dolegliwości bólowych, przy braku fizjologicznej ruchomości stopy dziecka. W większości jednak wypadków stopa płasko-koślawa nie wymaga żadnego leczenia i nie stanowi upośledzenia funkcjonalnego.

4. Chód z rotacją wewnętrzną stóp.

Przyczyną niepokoju rodziców jest też specyficzny sposób chodzenia dużej populacji dzieci: z rotacją stóp do środka. Często zjawisko takie jest bardziej nasilone po jednej ( najczęściej lewej ) stronie. Rodzice zgłaszają węcz, ze dziecko "potyka" się o własne nogi.
Jak wszystkie opisane powyżej zjawiska, chód z rotacją wewnętrzną jest w okresie wczesnodziecięcym zjawiskiem prawidłowym, choć niekoniecznie występującym u wszystkich dzieci. Odpowadać za nie mogą trzy główne zjawiska: opisana antetorsja szyjki kości udowej, a wiec specyfizna budowa biodra dziecięcego, dalej tzw. torsja wewnętrzna piszczeli lub nieznaczne przywiedzenie przedniej części stopy ( przywiedzenie przodosotpia ). Antetorsję biodra omówiłem powyżej. Torsja wewnętrzna piszczeli - ten termin odnosi się do następującego zjawiska: kość piszczelowa wykazuje nieznaczny przebieg skrętny do środka: jest "skręcona" wokół własnej osi nawet do 30 stopni. To zjawisko może powodować nasiloną rotację wewnętrzną stóp w czasie chodzenia, jednak tendencja taka zmniejsza się wraz ze wzrostem, ulega samoistnej poprawie I nie wymaga leczenia. Poza oczywiście nasilonymi objawami, szczególnie gdy towarzyszą one zaburzeniom genetycznym, czyli innym wadom rozwojowym układu ruchu.
Przywiedzenie przodostopia to wrodzona deformacja objawiająca się zagięciem zewnętrznego brzego stopy o kilka stopni, zazwyczaj nie powodująca następstw funkcjonalnych. Oczywiście w nasilonych przypadkach wada taka podlega leczeniu w okresie niemowlęcym. Jednak u dziecka 2-3 letniego rzadko istnieją wskazania do jakiegokolwiek leczenia takiej, mało nasilonej deformacji. Nie stosuje się "butów lewy na prawy", ani ćwiczeń lub wkładek, jednak decyzja o nieleczeniu takiego zjawiska powinna być podjęta przez dośiwadczonego ortopedę dziecięcego w trakcie badania dziecka i rozmowy z jego opiekunami.

5. Jakie butki dla dziecka?

Każdy Rodzic pragnie, aby jego dziecko chodziło w zdrowych, korzystnych dla rozwoju stopy dziecięcej butkach, do tego bezpiecznych i najlepiej ładnych. W odróżnieniu od anachronicznej doktryny sprzed kilkudziesięciu lat, obecnie uważamy, że dzieci nie wymagają obuwia usztywniającego stopę - z twardą podeszwą i tzw. usztywnionym "zapiętkiem". Kierujemy się zasadą, że buty należy dostosować do stopy dziecka a nie na odwrót. Zatem zalecamy, aby butki były wygodne, nie za małe, z naturalnych materiałów i z bezpieczną, nie śliską podeszwą, i co najważniejsze, butki powinny być miękkie i elastyczne, rónież podeszwa, tak, aby stopa dziecka mogła swobodnie "pracować" w czasie chodzenia i biegania. Buty dziecięce niekoniecznie muszą być wysokie, ponad kostkę, nie stosujemy też do środka dodatkowych wkładek. Współczesne buty dla dzieci posiadają zazwyczaj wyprofilowaną wkładkę fabryczną, dopasowaną do kształtu stopy dziecka. Z kolei u dzieci starszych i młodzieży najlepiej sprawdza się obuwie sportowe i turystyczne, pamiętać należy że stopa dziecka jest jednak strukturą delikatną, dlatego obuwie sportowe powinno bardzo dobrze ją amortyzować w czasie biegania ( to znaczy niemal przez cały czas ), zatem powinno posiadać dość grubą, amortyzującą podeszwę. Stosowanie takiego obuwia do ćwiczeń sportowych (a nie np. cienkopodeszwowych "halówek" czy tenisówek) pozwoli uniknąć częstych dolegliwości bólowych pięty u młodych sportowców.